Błonnik stał się w ciągu kilku ostatnich lat niezwykle modny. Większość producentów żywności, którzy celują w takim targecie jak młode kobiety które chcą zachować szczupłą sylwetkę, zaczęło dodawać do swoich produktów błonnik, bądź reklamować go jako błonnik posiadający. Dlaczego tak się dzieje? Otóż błonnik ma właściwości wspomagające odchudzanie. Odbywa się dzięki temu, że błonnik pęcznieje w żołądku i tym samym zmniejsza łaknienie, co zwrotnie powoduje, że szybciej czujemy się syci i zjadamy mniejsze porcje. Efekt? Mniejsze porcje = mniejsza ilość kalorii, a to znów wiąże się z przyspieszeniem procesu chudnięcia. Błonnik to jednak nie tylko wspomaganie procesu odchudzania, ale również liczne inne właściwości prozdrowotne, jak chociażby regulacja działalności flory jelitowej, czy obniżanie poziomu cholesterolu we krwi. Błonnik przyjmować można w dwóch postaciach- naturalnie występuje on w owocach i niektórych warzywach – duże spożycie tych produktów to wiec dostarczanie do organizmu błonnika. Innym sposobem jest też błonnik w formie instant sprzedawany przez sklepy ze zdrową żywnością. Tego typu suplement można dodawać praktycznie do każdej potrawy bez zmiany jej właściwości smakowych.
Większość producentów żywności twierdzi, że błonnik jest całkowicie bezpieczny dla organizmu. I jest w pewnym sensie prawda. W pewnym sensie, bo nie da się błonnikiem zatruć, nawet jeśli spożywamy go dużo. Nie jest jednak tak, że każda ilość błonnika jest obojętna dla organizmu. Zbyt duża ilość błonniku, zwłaszcza podawana w formie suplementów diety może bowiem niekorzystnie wpłynąć na perystaltykę jelit i przyspieszając proces przemiany materii, zaowocować nieprzyjemnymi efektami ubocznymi jak gazy czy rozwolnienie. Spożywajmy więc błonnik z umiarem.
Tagi: błonnik, dieta, suplementy diety, zdrowie.
