nav-left cat-right
cat-right

Na zdrowych nogach daleko zajdziesz

Niektóre kobiety wstydzą się pokazywać swoje nogi nie dlatego iż uważają, że są one niezgrabne lecz z uwagi na nieproszonych gości, które na nich się pojawiły. Nie tylko brzydko wyglądają ale do tego bolą – mowa oczywiście o żylakach. Na początku są to niewielkie żyłki koloru niebieskiego, nie wyglądają groźnie gdy jednak zostaną zlekceważone zaczynają rosnąć i coraz bardziej boleć. Powstają wówczas gdy krew w żyłach krąży za wolno osadzając się na ich ściankach. Zaczyna ona zalegać i gromadzi się jak najniżej czyli w żyłach oplatających nogi. Im jej więcej tym bardziej żyły się rozszerzają.

Co zrobić by im zapobiegać? Z jednej strony skłonność do nich jest dziedziczna z drugiej jednak są czynniki, które wpływają na ich szybsze powstawanie. Brak ruchu i nadwaga, długotrwałe pozostawanie w pozycji stojącej – to wszystko sprzyja temu by krew krążyła wolniej a więc i żylakom. Do tego dochodzić może jeszcze nieprawidłowe żywienie czyli zbyt dużo cukru, mało błonnika, stosunkowo niewiele owoców i warzyw. Można by powiedzieć, że to jedna z recept na żylaki.

Znana jest zasada, że lepiej zapobiegać niż leczyć, dbajmy więc o nasze nogi unikając powyższych czynników a do tego słuchajmy tego co chcą nam powiedzieć. Jeśli zaczynają puchnąć, męczą się szybko, cierpną to może być informacja, ze z naszymi żyłami jest coś nie tak. I już wtedy warto skonsultować się z lekarzem nie czekając do pojawienia się cienkich niebieskich żyłek. Zlekceważenie ich może bowiem prowadzić do różnych powikłań wywołanych przez tworzące się w żyłach skrzepy. Niewielkie żylaki są leczone za pomocą lekarstw, większe wymagają interwencji chirurga lub tzw. skleroterapii.

Jeśli ktoś w rodzinie miał żylaki warto zastosować działania profilaktyczne. A więc nie unikajmy ruchu, gimnastykujmy się, jeźdźmy na rowerze, pływajmy. Śpijmy z nogami uniesionymi kilka cm nad resztą ciała, nie zakładajmy nogi na nogę, unikajmy butów i odzieży uciskających nogi, dbajmy o prawidłową wagę.

Krzysztof Pilch

Tagi: , .

Zostaw Komentarz