nav-left cat-right
cat-right

Zielono mi – soki chlorofilowe

Wiosna to czas gdy przyroda budzi się do życia a wszystko wokół zielenieje. Również nasz organizm przystosowuje się do zmian w przyrodzie. Warto wykorzystać wiosenną zieleń do poprawy naszego zdrowia. Nic bowiem tak pozytywnie nie wpływa na nasz organizm jak soki zrobione nie tylko z owoców ale z ziół i warzyw. Dostarczają one potrzebnych witamin i minerałów i są dużo zdrowsze niż te same składy minerałów zawarte w różnych tabletkach. Warto zainteresować się sokami chlorofilowymi, o których mało się mówi a szkoda bo warte są tego by je przygotowywać i często pić. Chlorofil, który zawarty jest w częściach zielonych roślin ma budowę zbliżona do hemoglobiny. Zawiera w sobie tak ważne dla życia składniki jak: wapń, magnez, żelazo sód oraz potas. Już po tych kilku zdaniach widać, że jest idealny do tego by codziennie zaspokajać zapotrzebowanie organizmu na składniki mineralne. Kolejną ważną cechą napojów tego typu są ich właściwości odtruwające. Są wręcz idealne do pozbywania się z organizmu różnorakich toksyn.

Przejdźmy więc do praktycznych rzeczy – jak i z czego go przygotować? W skrócie – ze wszystkiego co zielone. Dokładniej: z natki pietruszki, selera, kopru czy nawet z pszenicznej trawy. Składniki możemy sobie sami wyhodować w doniczce. Najłatwiej chyba uzyskać zieloną pszenicę. Wystarczy zasiać, podlać i poczekać aż wyrośnie. Mogą też być trawy innych zbóż – ważne tylko by ściąć je i wykorzystać gdy osiągną wysokość około 14 cm. Przygotowanie jest równie proste. W specjalnej wyciskarce sprasowujemy zielone części roślin i w ten sposób uzyskujemy sok. Ważne by nie używać sokowirówek, które pozbawiłyby sok niektórych minerałów. Zachęcam do eksperymentowania jeśli chodzi o dobór składników, na pewno każda mieszanka będzie inna i inaczej będzie smakować. W ten sposób możemy komponować własne przepisy na zdrowie i znaleźć te, które najbardziej nam odpowiadają. Niech więc nie tylko nasz wzrok cieszy się zielenią ale i całe nasze ciało.

Krzysztof Pilch

Tagi: , , .

Zostaw Komentarz